
Dzisiaj pod lupę wzięłam stosunkowo niedawno kupione przeze mnie piski cukrowe firmy Dr.Oetker. Na początku byłam sceptycznie do nich nastawiona, gdyż są tam tylko 4 kolory, a kosztują ok. 6 zł. Jednak już po pierwszym użytkowaniu byłam zadowolona z decyzji zakupienia ich. Znacznie ułatwiły dekorowanie świątecznych pierniczków oraz sprawiły radość mnie i Mężowi. Pisaki przed użyciem wystarczy troszkę podusić i już sa gotowe do pracy. Mimo małych tubek wystraczyły na wszystkie pierniczki, a nawet zostały na poświąteczne babeczki.
Polecam!:)

Muffinki to bardzo prosty, szybki i tani deser. Wszystko wrzuca się do miski, miesza i piecze. Polecam kupno specjalnej formy do muffinek. Dzieki niej uniknie się rozlania ciasta w piekarniku, a każda babeczka będzie miała mniej więcej jednakowy kształt.
Czekoladowe muffiny
składniki:
- 250 g mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżki kakao
- 1/2 łyżeczki sody
- 150 g cukru pudru
- 250 ml mleka (ja użyłam sprytnego zamiennika)
- 70 ml oleju
- 1 jajko
- dowolny aromat do ciast (polecam waniliowy lub migdałowy)
W jednej misce umieścić wszystkie “suche” składniki (mąka, proszek do pieczenia, soda, cukier puder, kakao). W drugiej “mokre” składniki (mleko, jajko, olej i aromat). Następnie zawartość jednej miski dodać do drugiej. Lepiej dmuchać na zimne i według rad innych kucharek wrzucić “suche” składniki do “mokrych”. Wszystko wymieszać łyżką (koniecznie!), najlepiej drewnianą, do momentu aż składniki sie połączą. Nie musi to być jednolita masa. Gotowe ciasto wlać do papilotek umieszczonych w formie. Piec ok. 15 do 20 minut w temperaturze 180 stopni. Upieczone muffinki wyjąć z formy, a gdy będą miały temperature pokojową, udekorować.

Czasami chcemy upiec coś, ale brakuje nam jednego składnika. Za oknem zima, do sklepu daleko, brak funduszy… Piekąc ostatnio muffiny znalazłam się właśnie w takiej sytuacji. Oczywiście mogłabym zrezygnować z upieczenia babeczek, gdyby nie fakt, że wszystkie składniki były już w misce. Brakowało tylko mleka, które nagle wyparowało z lodówki. W takiej sytuacji polecam śmietankę do kawy 12%, wymieszaną z wodą. Daje taki sam efekt jak mleko. Powodzenia!

Pieczenie pizzy w domowy zaciszy ma wiele plusów. Zapach rozchodzący się po całym domu, dowolne komponowanie składników, odpowiednia grubość ciasta, no i radość ze zrobienia pizzy pyszniejszej niż ta z pizzerii. Oczywiście polska pizza z grubym drożdżowym ciastem nie przypomina oryginalnej, cienkiej i chrupiącej włoskiej pizzy. Mimo to naród polski zajada się nią w każdej sytuacji. Jest dobry dodatkiem do rodzinnego wieczoru, przyjęcia ze znajomymi, czy też romantycznej kolacji z Ukochaną osobą (sprawdza się w 100%:)).
Domowa pizza
składniki na ciasto:
- 300 dag mąki
- 15 g drożdży
- 3/4 szklanki letniej wody
- 5 łyżek oleju (może być oliwa z oliwek)
- sól
- przyprawy według uznania
Przygotowanie domowej pizzy nie jest wyczynem przeznaczonym wyłącznie dla zawodowców. Każdy przeciętny ludek może ją przygotować. Do miski wrzucamy mąkę i sól. W szklance z wodą rozrabiamy drożdże (woda nie może być za gorąca, ani za zimna!). Wlewamy przygotowaną mieszanine do miski z mąką mieszamy, aby skłądniki delikatnie połączyły się ze sobą. Następnie dodajemy olej i zagniatamy całe ciasto. Powstałą kulę odstawiamy na 30 minut, aby ciasto wyrosło. Po tym czasie równomiernie rozkładamy je na blasze (grubość ciasta w zależności od efektu jaki chcemy otrzymać). Na ciasto nakładamy koncentrat pomidorowy wymieszany z bazylią. Reszta składników to już indywidualna sprawa. Ja użyłam szynki, wcześniej podsmażonych pieczarek i sera. Warto się troche pomęczyć i na końcach ciasta zrobić ‘progi’ (to zadanie zostawiam zawsze specjaliście w tej dziedzinie, mojemu Mężowi!:*). Dzieki temu pizza wygląda jak ta zamówiona w osiedlowej pizzerii.

Makowiec- tradycyjne ciasto świąteczne, częściej powiązane jednak z Bożym Narodzeniem. Już od dawnych czasów polskie gospodynie piekły makowce na Wigilie. Kiedyś ten proces trwał dłużej i był bardziej mozolny, ponieważ mak należało najpierw parzyć przez całą noc, a natępnie przemielić go trzy razy. Dzisiaj gosopodynie (łącznie ze mną) sięgają do prostych rozwiązań i kupują gotową mase makową. Do masy makowej możemy dodać rodzynki, orzeczy, kandyzowaną skórkę z pomarańczy lub też migdały. Według Bibli mak jest symbolem płodności i urodzajności. Spowodowane jest to mnogością jego ziaren w makówce. Mak to także symbol spokojnego snu.
Makowiec zawijany:
składniki
- 1/2 kg mąki
- 1 szklanka mleka
- 5 dag drożdży (świeżych)
- 125 g margaryny (roztopić)
- 3 żółtka
- 1/2 szklanki cukru
- szczypta soli
- 900 g gotowej masy makowej

Do ciepłego mleka dodajemy po łyżce mąki i cukru, a następnie wrzucamy pokruszone drożdże. Wszystko mieszamy do momentu aż drożdże sie rozpuszczą. Tak przygotowany zaczyn na ciasto do makowca odstawiamy na 20 minut. Po tym czasie dodajemy pozostałe składniki i wszystko zagniatamy. Wyrobione ciasto ponownie odstawiamy, tym razem na 30 minut. Wyrośnięte ciasto dzielimy na dwie części i z każdej formujemy prostokąt. Na każdy z nich nakładamy po połowie masy makowej i rozprowadzamy ją rozprowadzamy. Brzeg ciasta zostawiamy bez masy, aby mak nie wypływał na wierzch. Ciasto z makiem zwijamy i owijamy folią aluminiową, lub papierem do pieczenia. Ja swoje ciasto trzy razy owinęłam folią po to, aby nie rozlało sie podczas pieczenia. Dwa owinięte makowce układamy na blasze i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 40/45 minut. Po wyciągnięciu związłąm makowce sznurkiem, aby zachowały swój kształt. Dopiero po wystudzeniu wyjęłam je z folii.

Pierniczki mówią same za siebie. Okres świątecznego gotowania czas zacząć!
Pierniczki dla niecierpliwych:
składniki
- 450 g mąki pszennej
- 200 g mąki żytniej
- 100 g cukru pudru
- 3 jajka
- 150 g roztopionego masła
- 120 g miodu
- 1,5 łyżki przyprawy korzennej
- 1,5 łyżki kakao
- 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
Przepis na te pierniki jest bardzo prosty i szybki. Wystarczy wszystkie podane składniki wrzucić do dużej miski i wyrobić. Ciasto może się lekko kleić do rąk, ale nie warto dosypywać do niego mąki, gdyż spowoduje to powstanie twardych pierniczków. Po odpowiednim wyrobieniu ciasta należy rozwałkowac je na dużej powierzchni, następnie wycinąć kształty własnoręcznie lub za pomocą foremek. Pierniczki pieczemy ok. 5 minut w temperaturze 170 stopni. Po wystygnięciu można ozdobić każdy kawałek lub pozostawić bez dodatków. Przepis jest o tyle szybki, że nie trzeba czekać na to aż pierniczki zmiękną, moża je od razu jeść. Powodzenia!:)

Krucha babeczka z nadzieniem to dobre rozwiązanie na niezapowiedzianych gości, czy udaną zabawe dla dzieci. Spód do babki można przygotować wcześniej i zamknąć w pojemniku próżniowym lub po prostu zamrozić. Przyrządzając ją dla dzieci można dostarczyć im niezłej zabawy z samodzielnym nadziewaniem i dekorowaniem. Każda z babeczek może być inna, zależy to tylko od naszej wyobraźni. Moje babeczki podałam z bitą śmietaną i malinami. Lekko kwaśny smak malin doskonale komponuje się ze słodyczą śmietany. Babka nie jest ani za słodka, ani za kwaśna. Idealna na podwieczorek.
Kruche babeczki ze śmietaną i owocami:
składniki
- 200 g chłodnego masła
- 2 szklanki mąki krupczatki
-2 żółtka
- 1/3 szklanki cukru pudru
- 300 ml śmietany (minimum 30%)
- szklanka malin
Kruche ciasto jest wymagające. Wszystkie składniki muszą być chłodne i zagniatane szybko, żeby masło pod wpływem temperatury rąk nie roztopiło się. Należy wszystkie składniki posiekać nożem, a następnie zagnieść. Uformować z niego kulkę, owinąć folią i wrzucić na 40 minut do lodówki. W tym czasie foremki do babeczek posmarować masłem. Zimnym ciastem wyłożyć foremki i wstawić do nagrzanego do 200 stopni piekarnika. (Musi być nagrzany!) Babeczki pieczemy 15 minut lub gdy uznamy, że nabrały odpowiednich kolorów. Po upieczeniu odstawiamy do ostygnięcia i dopiero wtedy wyciągamy z foremek. Gotowe babeczki dekorujemy wcześniej ubitą śmietaną z dodatkiem cukru pudru (2 łyżki) i kilkoma malinami.

Wiśnia- owoc każdemu dobrze znany oraz często dodawany do dań i deserów w kuchni polskiej, a także zagranicznej. Chociaż kojarzy sie głównie z Japonią (Krajem Kwitnącej Wiśni), to w rzeczywistości Polska jest najwiekszym producentem wiśni według statystyk FAO (Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa). W Polsce wiśnia stosowana jest częściej w słodkiej lub alkoholowej wersji. Robi się z niej nalewki, dżemy, dodaje sie je do ciast, ciasteczek. Oczywiście są też osoby, które stosują ją do mięs czy sosów. Jednak większość osób po podaniu im połączenia mięso+wiśnie kręci nosem.
Dżem z wiśni:
składniki:
- 1 kg wiśni
- ok. 80 g cukru (ilość cukru zależna od poziomu słodkości, jaki chcemy osiagnąć)
- 1 łyżka cukru waniliowego
Wiśnie myjemy, drążymy, a nastepnie wrzucamy do dużego garnka. Zasypujemy je cukrem i cukrem waniliowym. Zostawiamy tak przygotowane wiśnie na 30/40 minut po to, aby wypuściły sok. Gdy to nastąpi zagotowujemy je i czekamy, aż cała mikstura zacznie gęstnieć. Uzyskawszy odpowiednią gęstość wlewamy przygotowany dżem do wcześniej wygotowanych słoiczków, dobrze zakręcamy i odsawiamy do ostygnięcia.
Dzisiaj niedziela, najbardziej leniwy dzień prawie każdego Polaka. Tego dnia cała rodzina może zebrać się przy jednym stole i spędzić ze sobą trochę czasu. Warto zacząć od samego rana! Naleśniki to bardzo proste danie, mimo iż ich jakość zależy od wielu czynników. To także wspaniały pomysł na wyjątkowe śniadanie, które jak wiadomo jest najważniejszym posiłkiem w ciągu całego dnia. W niedzielny poranek warto zaszaleć i zjeść coś bardzo słodkiego i kalorycznego.
Naleśniki podwójnie czekoladowe:
Składniki (na 9 naleśników):
- 200 g mąki pszennej - 350 ml mleka - 2 jajka - 1 łyżka cukru
- 2 łyżki kakao
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
dodatki:
- dżem wiśniowy
- pół tabliczki czekolady
- 1 łyżka mleka
Do wysokiego naczynia wlać mleko, następnie do mleka wbić dwa, średniej wielkości jajka. Do tego mleczno-jajecznego roztworu dodać cukier i proszek do pieczenia. Delikatnie zmiksować. Mąkę partiami dodawać do mieszaniny, tak aby uzyskać odpowiednią gęstość (nie może być za gęsta, bo cięszko będzie nam równomiernie rozlać ją na patelni) i również zmiksować. Ilość mąki zależna jest także od wielkości jajek. Jeśli są one małe zapewne wystarczy nam 180 g, a jeśli są duże trzeba będzie dodać 210, a nawet i 220 g mąki. Gdy uzyskamy odpowiednią gęstość, należy dodać dobrej jakości kakao i wszystko wymieszać. Naleśniki smażyć na minimalnej ilości oleju (po co nam dodatkowe kalorie :)). Przygotowane naleśniki ułożyć na talerzu i udekorować ulubionym owocem. Według mnie najlepszym dodatkiem dla czekolady są wiśnie, dlatego tez użyłam dżemu z wiśniami. A dlaczego podwójnie czekoladowe? Ponieważ polałam je polewą przygotowaną z połowy tabliczki gorzkiej czekolady z odrobiną mleka. Bon appétit!:)
Ktoś pomyśli “Kolejny blog o gotowaniu? Nuudy!” Jednak śledząc moje wpisy przekona się, że to nie tylko przepis i zdjęcie, ale także porady dotyczące zdrowego odżywiania, historie potraw i składników, własne przemyslenia na temat kuchni i różnych dań, a także relacje z wizyt w różnych restauracjach. Gotowanie to sztuka. Każda potrawa musi działać na trzy zmysły: smak, węch i wzrok. Bez tego nie można uznać jej za doskonałą. Ten blog będzie moją wirtualną książką kucharską, w której pragnę zamieszczać przepisy gotowane z pasją.
Design by Simon Fletcher. Na bazie serwisu Tumblr.
© Copyright 2010